Tak to już jest, że zwyczajowo w ostatni dzień roku należy bezlitośnie rozliczyc się z dwunastomiesięcznych dokonań, podliczyc uczciwie sukcesy i porażki (tylko przyznawac się do wszystkich!), a w razie przewagi tych ostatnich – solennie obiecac poprawę. Nadeszła owa wiekopomna chwila, podczas której i ja, jako przykładna obywatelka, dokonam publicznej spowiedzi, nie przemilczając (prawie) niczego :-)

Hehe wiedziałam, że nie wytrzymasz! A nie wiesz, że ciekawośc to pierwszy stopień do piekła? :-P

Ale tak na poważnie, to odchodzący dzisiaj w przeszłośc rok nie był wcale taki najgorszy. Śmiało powiem, że ten następny mógłby byc taki sam. Otóż bowiem udało mi się:

1. Złapac kandydata na męża (walczył długo i rozpaczliwie, tym słodszy smak zwycięstwa… :D )

2. Wydębic od niego pierścionek z brylantem (no przyznajcie, że taki prezent nie co dzień się zdarza)

3. Przeczytac więcej książek dla przyjemności, niż z obowiązku (to rzeczywiście sukces!)

4. Z beznadziejnego jeźdźca stac się średnio beznadziejnym (i niczego nie złamac :-D )

5. Dużo się obijac….

6. … i w końcu znaleźc pracę :D

Cóż, nie udało mi się ustrzec porażek :( Zaliczają się do nich między innymi następujące punkty programu:

1. Szymon nadal nie rozwiesza swojego ręcznika po kąpieli, tylko rzuca go gdzie popadnie (a potem ja odnajduję go w rozmaitych dziwnych miejscach) i narzeka, że „coś dziwnie śmierdzi stęchlizną” :P

2. Nie napisałam jeszcze ani zdania ze swojej pracy magisterskiej…

3. Co sprytniejsze konie dalej mnie nie słuchają :-P

4. Dokonałam zakupu cudownych zimowych butów, które na śniegu… nabierają wody (ona w nich potem zostaje i chlupocze :-( )

5. Ciągle nie działa mi „ci” na klawiaturze… wrrr…!

W związku z powyższym obiecuję, że w nowym roku będę grzeczną dziewczynką i nadrobię wszystkie zaległości oraz wychowam dziką bestię – Szymona – na eleganckiego, szczupłego młodzieńca :D A że postanowienia noworoczne porzucamy zwykle po pierwszym tygodniu, to wszyscy wiemy, jak się to skończy…

W związku z czym życzę wszystkim SZCZĘŚCIA I POMYŚLNOŚCI W NADCHODZĄCYM 2008 ROKU!