No i znowu do pracy…
wpisane do rodzina dnia gru.27, 2007
Tegoroczne święta zgodnie z wolą Basi spędziliśmy jeszcze osobno. Basia w Krakowie wraz ze swoimi rodzicami i dziadkami, ja w podobnym gronie tyle że w Wodzisławiu. Święta jak to święta – niespodziewanie się zaczynają i równie niespodziewanie kończą, a powrót do pracy po kilku dniach wypoczynku jest naprawdę nieprzyjemny
Teraz jeszcze krótki dylemat pt. „co z sylwestrem” i już będzie można powrócić do normalnego rozkładu zajęć …








Grudzień 28th, 2007 o 02:04
No jak to co? Impreza! Gdzie – nieważne – ważne z kim
Grudzień 30th, 2007 o 21:27
Jak zawsze dobrze prawisz Filipie