marzec
27

Mecz

Posted In: imprezy, praca, sport by simpo

Od dawien dawna obiecywałem sobie, że kiedyś w końcu wybiorę się na mecz naszej reprezentacji. Dlatego też gdy tylko nadarzyła się świetna możliwość realizacji tego marzenia - spotkanie Polska vs USA w Krakowie - nie zastanawiałem się długo i zdobyłem bilety, o co zresztą naprawdę nie było łatwo. Sama procedura rozprowadzania biletów, bardzo źle przygotowana i przeprowadzona dała mi ogólne pojęcie jak bardzo PZPN daje ludziom w kość i równocześnie jeszcze bardziej utwierdziła w przekonaniu, że w roku 2012 może dojść do katastrofy spowodowanej nie tylko paraliżem komunikacyjnym …

Co się tyczy meczu samego w sobie. Atmosfera na stadionie, pomimo naprawdę zimowych warunków atmosferycznych, na początku była bardzo gorąca i stopniowo (proporcjonalnie do ilości piłek wyciąganych z bramki naszej reprezentacji) opadła do niezbyt imponującego poziomu w okolicach 90 minuty meczu, z resztą co tu dużo pisać, wszyscy z 20 tysięcy ludzi zgromadzonych na stadionie przy Reymonta liczyli chyba na coś więcej niż przegrana 3:0 z reprezentacją kraju, którego większość mieszkańców uważa, że “soccer is for babies” ;-) O samej grze ciężko napisać coś pozytywnego, więc ją pominę… Ogólnie mogę zaznaczyć kolejną pozycję na życiowej liście “To Do”, byłem na meczu reprezentacji i wiem jak to wygląda, chętnie wybiorę się na niego jeszcze raz, żeby w końcu móc pokrzyczeć “Jeszcze jeden”, a nie tylko “Nic się nie stało…” ;-)

Po meczu spotkała nas miła niespodzianka w postaci niespodziewanego spontanicznego spotkania z szefem Basi - norwegiem i jej bezpośrednim przełożonym - Amerykaninem, który nie mógł darować sobie niewybrednych żartów pod adresem naszej reprezentacji, odbiliśmy sobie śmiejąc się z kursu dolara i Bush’a ;-) Ogólnie wieczór bardzo udany w domu wylądowaliśmy ok. 3 nad ranem, a ja wchodząc o 11 następnego dnia do mojego biura nie mogłem nadziwić się Basi, która wstawała o 6.00 :O



1
marzec
25

Święta

Posted In: imprezy, rodzina, wesele, znajomi by simpo

Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie naprawdę bardzo się “socjalizujemy” - w zeszły czwartek bardzo udane spotkanie z moimi znajomymi z uczelni, a przez weekend świąteczna wizyta u rodziców w Wodzisławiu i spotkania z naprawdę imponującą ilością ludzi.
Tegoroczne święta były dla nas bardzo nietypowe - Basia po raz pierwszy spędzała święta z moimi rodzicami (w zeszyłym roku zostaliśmy w Krakowie na święta z jej rodzicami), a ponadto w większości upłynęły nam na spotkaniu z przeróżnymi dalszymi lub bliższymi krewnymi, którym osobiście wręczaliśmy zaproszenia na nasze weselisko. Bardzo intensywnie spędzone święta zakończyły się szybki piwkiem w gronie naszych wodzisławskich znajomych, z którymi w ostatnim czasie bardzo rzadko udaje nam się spotkać, a czego żałujemy.

Ogólnie wszystkie te spotkania zaowocowały tym, że kalendarz spotkaniowo-imprezowy mamy zapełniony na następne dwa miesiące, a to przecież dopiero początek tego nietypowego procederu jakim jest zaproszenie kilkudziesięciu osób na naszą wrześniową imprezę.

I tak jakoś to leci, szkoda tylko, że za bardzo nie ma kiedy się za pisanie pracy magisterskiej zabrać :/

0
marzec
6

Dancing, dancing…

Posted In: sport, wesele by basia

Postanowiliśmy profesjonalnie podejść do nadchodzącego życiowego wydarzenia, rzucić wyzwanie naszej wrodzonej nieruchawości i w związku ze zbliżającym się dniem “0″… zapisaliśmy się na kurs tańca. Początek był dramatyczny. Teraz jest jeszcze gorzej… Read More

2
marzec
3

wesele.porwolik.com

Posted In: wesele by simpo

Dobra jak już wszyscy (lub prawie wszyscy) wiecie we wrześniu zamierzamy się pobrać. W ramach Szymonowej akcji pt. “WP w 5 minut” stworzyłem prostą stronę informacyjną dotyczącą samej organizacji tej imprezy. W założeniu ma ona służyć przede wszystkim zaproszonym gościom jednak z racji dość ogólnego charakteru niektórych podstron zapraszamy na nią wszystkich znajomych.

W niedługim czasie z racji na to, iż zostało już nieco ponad pól roku do samego wesela i zaczynamy wchodzić w “gorący okres” możecie spodziewać się znaczącego wzrostu informacji na temat nadchodzącej imprezy :D

Jeszcze raz zapraszamy na wesele.porwolik.com.

0
marzec
3

Skanowanie i … wiatry

Posted In: inne by simpo

Wiało i wiało, drzewa i słupy padały, dachy odlatywały, a Basia i Szymon przez “umiarkowaną” pogodę siedzieli w mieszkaniu. Basia jako porządna dziewczyna zaczęła dłubać nad swoją pracą magisterską, co w wyniku utraty 2 sezonów jej ulubionego serialu miało w końcu szanse powodzenia. Szymon jak to Szymon deptał, tuptał i dumał co tu zrobić, żeby nic nie robić; próbował, co prawda, też w końcu zabrać się za nieszczęsne ZigBee i zacząć pracę nad swoją “magisterką” jednak w końcu skończyło się na zeskanowaniu kilkuset przeźroczy. Siedzieli w domu przez cały weekend, zarówno “emka” jak i bryczesy nie zostały użyte, pozostaje im czekać do kolejnego tygodnia…

Poniżej jedno ze zeskanowanych zdjec pt. “Szymon z bazin”;-)

From Childhood

0