EPKK/KRK oraz “klasztorne szafarza”
Originally uploaded by Szymon Porwolik
Wczoraj bardzo wesoło spędziliśmy czas w towarzystwie znajomych - Tomaka i Miłosza, którego udało się w końcu “wyciągnąć” do Krakowa.
Dzisiaj połączyliśmy “przyjemne z pożytecznym” (w sumie nie wiem co było czym
) i wraz z kolejną wizytą w sklepie fotograficznym zrobiliśmy sobie wycieczkę po zachodnich okolicach stolicy małopolski.
Udało nam się w końcu dotrzeć do Balic i pstryknąć kilka (-dziesiąt) fotek lądującym samolotom. Wizytę w okolicach pasa startowego polecamy każdemu - przelot pasażerskiego kolosa kilkadziesiąt metrów nad głową naprawdę robi wrażenie.
Następnie udaliśmy się (po 5 latach mieszkania w Krakowie…) do opactwa benedyktynów w Tyńcu. “Klasztor jak klasztor” tyle tylko, że jest naprawdę ładnie położony, jednak kto lubi dobre piwo powinien wybrać się do Tyńca choćby tylko po to, aby spróbować piwa “szafarza”. Butelka tego ciemnego “wynalazku” sprawiła, iż dużo nie brakowało, a też wstąpiłbym do tego klasztoru
Dodatkowo udało mi się w dzisiaj kupić naprawdę dobry (przynajmniej na razie sprawia takie wrażenie ;-)) ) przewodnik po Małopolsce, który na pewno da nam inspirację do kolejnych niedzielnych “wypadów”.







