Imprezowego tygodnia ciąg dalszy… Wczoraj obchodziliśmy moje 24-te urodziny, z tej okazji udało mi się zebrać trochę znajomych ( oraz Mateusza ;-) )  i mile spędzić czas najpierw w Indygo, później już drugi raz w tym tygodniu w Lizard King.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za życzenia.