Velki Meder
Originally uploaded by Szymon Porwolik
Do węgierskiego celu podróży z poprzedniego wpisu dotarliśmy bez jakichkolwiek problemów, a podczas przejazdu przez miasto dostaliśmy zaproszenie od moich rodziców, którzy jak się okazało spędzali wczasy dosłownie po drugiej stronie Dunaju. Nie namyślając się długo ( i skuszeni ceną 500sk (~55zł) za apartament (aneks kuchenny, łóżko, łazienka) w miejscowości Velki Meder), przekroczyliśmy rzekę i udaliśmy się na spotkanie z rodzicami.
Kolejne dni upłynęły nam na wizytach w przeróżnych kąpieliskach termalnych , których naprawdę sporo można znaleźć na pograniczu słowacko-węgierskim. Ciepła woda i naprawdę niskie ceny alkoholu sprawiły, iż szybko zapomnieliśmy o przygodach z samochodem oraz o Chorwacji, wizyta w której (króciutka, ale jakże „intensywna”) pozostawiła nam po sobie… tylko niedosyt. Naprawdę spory. Przyzwyczajony do naciąganych krakowskich cen z przyjemnością piłem piwko za całe 20sk (~2.2zł) - i to nie byle jakie piwo, bo legendarnego Zlatego Bazanta. Dodatkowo cena ~35zł za całodniową wizytę w aquaparku, saunach, poddaniu się aromatoterapii i wymoczeniu się w jacuzzi sprawiła, iż na pewno słowackie kąpieliska będą celem niejednego naszego weekendowego wypadu. Podsumowując, południową Słowację z całą pewnością polecamy i na specjalne życzenie możemy dostarczyć namiary na naprawdę przyjemne i sprawdzone apartamenty w miejscowości Velki Meder.







