Archiwum: Maj, 2009:

Wyprawa na ryby i krakowskie zoo

W poprzednim tygodniu odbył się długo planowany wypad na ryby. Przez cały dzień udało „nam” złowić tylko jedno „rybkę”, jednak poniższa fotka chyba jasno daje do zrozumienia, że warto było czekać Po krótkiej sesji fotograficznej amur trafił do Wisły,wytłumaczono mi to następującym cytatem: „My jeździmy na ryby, a nie po ryby” – myślę, że ryby [...]

Skomentuj

Niepołomice i komuniści

Walka z pozostałościami po zimowym lenistwie trwa. Weekendowe wypady odbywają się trochę bliżej bazy – tym razem nawiedziliśmy Niepołomice – ale się nie poddajemy. Mąż chyba przekonał się, że świeże powietrze nie powoduje śmierci w męczarniach, a od przebywania na słonku nawet wampirom nie robią się bąble

Comments (1)

Brenna

Co prawda weekend majowy w tym roku nie był znowu taki długi, postanowiliśmy jednak mimo wszystko skorzystać z nadarzającej się okazji do odpoczynku i… odpocząć. Tym razem w zgodzie z naturą i bez wsparcia elektronicznego. Wybraliśmy się do rodziców w Beskidy.

Comments (2)