FED 5B / ФЭД-5B
wpisane do fotografia, hobby, inne dnia mar.02, 2009
Podczas ostatniej wizyty u moich rodziców „dopadłem”, będący w naszej rodzinie dla mnie „od zawsze „, radziecki aparat fotograficzny FED-5B mojego ojca, którym dokumentował kiedyś moje wczesne dzieciństwo. Stwierdziłem, że nic tak nie podszkoli mnie w podstawach fotografii, jak przygoda z tym prawie 25-letnim wynalazkiem. Na allegro kupić można bardzo tanio filmy (kilka zł – kilkadziesiąt za profesjonalne diapozytywy), a wywołanie samych negatywów też jest stosunkowo tanie (~7zł film), tak więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby wypstrykać kila rolek filmów w starym, radzieckim stylu i nauczyć się szanowania każdej klatki… Bo o ile fotografia cyfrowa daje nam naprawdę olbrzymie możliwości i umożliwia osiągnięcie rewelacyjnych efektów, to jednak równocześnie zupełnie odzwyczaja przeciętnego amatora, typu Szymon, od przemyślenia tego, co tak właściwie chce się osiągnąć i czy naprawdę warto otwierać migawkę.
Po wpisaniu „FED 5″ w wyszukiwarce flickr-a zrozumiałem, że na świecie można znaleźć naprawdę wielu ludzi, którzy kiedyś wpadli na podobny do mojego pomysł. Na dzień dzisiejszy grupa FED users liczy prawie 600 użytkowników i zawiera prawie 4500 fotek, z czego większość jest naprawdę rewelacyjna. Dalsze, krótkie poszukiwania skierowały mnie na stronę http://www.aparaty.tradycyjne.net/ – której forum zachwyciło mnie rewelacyjną zależnością – większość jego użytkowników pisze o fotografii, pisze o sposobie tworzenia dobrych zdjęć, zagadnieniach/poradach technicznych, ale naprawdę rzadko można spotkać typowe dla naszej cyfrowej ery dyskusje o aberracji chromatycznej i szumach… Tak, drodzy Panie i Panowie, smutna prawda jest taka, że większość z nas zapomina po co tak właściwie kupuje się sprzęt foto i do czego ma on służyć. Podsumowując ten akapit i w celu zachęcenia do zainteresowania się starym poczciwym analogiem – Aparaty kolekcjonerskie – Allegro .
Wpierw, podczas długiego oczekiwania na dostawę zamówionych filmów, postanowiłem nieco wyczyścić oraz w miarę możliwości (i potrzeby) naprawić wszelkie możliwe usterki w opisywanym aparacie. Naprawdę bardzo pomocne okazało się kilka wymienionych na końcu tego wpisu stron poświęconych „utrzymaniu przy życiu” starszych aparatów. Nie będę się rozpisywał – powiem tylko, że starym radzieckim sposobem wódka i pałeczki kosmetyczne „did the trick”. Dodatkowo, całkowicie współczesny LENSPEN pozwolił przywrócić emeryta do zdecydowanie lepszej formy.
| From Miscellaneous |
Po wyczyszczeniu dotarło do mnie, że należy sprawdzić, jak mają się podstawowe parametry pracy omawianego sprzętu do rzeczywistości, w końcu czas na pewno nie oszczędził sprężyn stanowiących serce mechanizmu naszego emeryta. Mam na myśli czas otwarcia migawki oraz mierzony przy pomocy zewnętrznego światłomierza dobór wartości przysłona/czas naświetlania. Na początek – mając nadzieję, że prosty zestaw mikrofon + PC rozwiąże problem, postanowiłem zmierzyć, czy deklarowane przez umieszczone na górze korpusu pokrętło nastawy czasu wartości są zgodne z rzeczywistością. Z przykrością muszę stwierdzić, że dostępne chyba w większości domów proste mikrofony komputerowe + Audacity nie umożliwiły mi wyciągnięcia powtarzalnych wniosków odnośnie rzeczywistych czasów naświetlania. Na poniższym zdjęciu przykładowe dźwięki wydawane przez migawkę otwartą na kilkadziesiąt milisekund rejestrowane przy pomocy dwóch zestawów słuchawki-mikrofon – jak widać naprawdę trudno odszukać momenty początku i końca naświetlania. Podsumowując – porażka, wszelkie próby tego typu pomiarów przy pomocy mikrofonu stanowczo odradzam.
| From Miscellaneous |
Niezrażony niepowodzeniem udałem się na Google w poszukiwaniu bardziej niezawodnego rozwiązania – skoro nie można tego zmierzyć przy pomocy dźwięku, to na pewno prosty zestaw fotodioda/fototranzystor + źródło światła umieszczone po przeciwnych stronach migawki rozwiążą mój problem. Nie będę ukrywał, że znalezienie w sieci dokładnie takiego rozwiązania opartego na dosłownie kilku podstawowych elementach elektronicznych sprawiło mi dużo radości i skusiło do zamówienia niezbędnych komponentów w jednym z wysyłkowych sklepów elektronicznych. Potrzebowałem źródła światła (wykorzystałem posiadany od czasów ASG celownik laserowy), elementu światłoczułego (fototranzystor BPW40), rezystora oraz kondensatora filtrującego – te kilka naprawdę niedrogich elementów miało umożliwić mi naprawdę bardzo dokładny pomiar czasów otwarcia migawki. Zapraszam do zapoznania się z wynikami eksperymentu zamieszczonymi poniżej, pomiary obarczone dużą niepewnością, nie miałem czasu, ani potrzeby do przeprowadzania kilku serii pomiarów i przeprowadzenia porządnych obliczeń statystycznych. Uprzedzając zdarzenia: pozdrawiam wszystkich, zarówno domorosłych jak i dyplomowanych metrologów równocześnie informując, iż wszelkie uwagi krytyczne do metody pomiaru jak i sposobu prezentacji wyników są mile widziane – proszę je słać na smietnik(at)porwolik.com
:
| Czas naświetlania | Wartość oczekiwana [s] | Wartość zmierzona [s] | Odchyłka [%] |
| 1 | 1,000 | 0,802 | 19,80 |
| 2 | 0,500 | 0,502 | -0,40 |
| 4 | 0,250 | 0,243 | 2,80 |
| 8 | 0,125 | 0,131 | -4,80 |
| 15 | 0,067 | 0,057 | 14,50 |
| 30 | 0,033 | 0,037 | -11,00 |
| 60 | 0,017 | 0,013 | 22,00 |
| 125 | 0,008 | 0,007 | 12,50 |
| 250 | 0,004 | 0,003 | 25,00 |
| 500 | 0,002 | 0,002 | 0,00 |
Kolejnym etapem weryfikacji poprawności działania aparatu było sprawdzenie odczytów wskazywanych przez dołączony do aparatu światłomierz – Leningrad 7. Test działania światłomierza polegał w głównej mierze na sprawdzeniu jego wskazań z pomiarami dokonywanymi przez moją cyfrówkę przy uwzględnieniu znalezionego, gdzieś w sieci, założenia, że kąt jego działania pokrywa się z obiektywem o ogniskowej 35mm – taką też ogniskową ustawiłem na moim zoomie podczas przeprowadzania kilku pomiarów kontrolnych. Przyznam, że nie chciało mi się spisywać otrzymanych wyników, ogólnie biorąc pod uwagę wiek światłomierza i to, iż jego działanie opiera się na ogniwie selenowym (nie potrzeba baterii!) muszę przyznać, iż urządzenie ciągle trzyma formę – ogólnie zawsze pokazuje nieco za mało, ale można temu w łatwy sposób zaradzić, naświetlając w czasie większym od zaproponowanego przez światłomierz.
Podsumowując, chciałbym przytoczyć wyczytaną gdzieś w sieci opinię na temat aparatów FED, która w 100% jest zgodna z moją oceną opisywanego sprzętu:
„The AK-47 of Soviet rangefinders. Cheap, simple, reliable, completely mechanical, and made in vast numbers.”
„AK-47 wśród radzieckich aparatów dalmierzowych. Tani, prosty, niezawodny, całkowicie mechaniczny i produkowany w ogromnych ilościach”
Na zakończenie kilka przydatnych informacji dla osób, które mają gdzieś w szafie poczciwego FED-a lub które zdecydowały się wydać ~75zł na zakup tego aparatu, np. w jednym z serwisów aukcyjnych :
- Krótka instrukcja obsługi aparatu FED (5B) (EN)
- Pełna instrukcja obsługi aparatu FED 4 – większość dotyczy także FED 5 (EN)
- Pełna instrukcja obsługi aparatu FED 5B (EN)
- Aparaty FED na allegro
- „Współczesna” recenzja aparatu FED 5B
- Rewelacyjna strona zawierająca też szereg informacji dotyczących konserwacji opisywanego aparatu
- Strona na której znalazłem schemat oraz sposób dokładnego pomiaru czasu otwarcia migawki (shutter speed)
I naprawdę już „na zakończenie” – Szymon z pokrowcem opisywanego aparatu dobre 20lat temu (sam aparat przypuszczalnie w rękach pierwszego właściciela):
![]() |
| From Miscellaneous |










Marzec 4th, 2009 o 20:40
Pierwszego i obecnego właściciela
),
Marzec 4th, 2009 o 20:45
spoko, wróci razem z resztą „prezentów” z domu „pożyczonych”, a już na pewno razem z twoim scyzorykiem
Sierpień 20th, 2009 o 01:33
[...] zbadać tego mojego cholernego seagulla na rynek chinski czy trzyma czasy? Metodą Basi i Szymona? http://blog.porwolik.com/…%D1%8D%D0%B4-5b ? Bo na 12 klatek 3 wychodzą poprawne._________________prawdziwy mężczyzna nie je miodu – [...]
Kwiecień 23rd, 2010 o 20:11
Dzisiaj dostalam od mamy jej aparat z mlodosci… A mianowicie FED 5B… Znalazlam na internecie ze to prawdopodobnie najbrzydszy aparat na swiecie… A ja sie nie zgadzam… Moim zdaniem ma cos w sobie… Jestem tylko ciekawa jak sprawdzic czy dziala? I jesli nie to kto moglby cos z tym zrobic? Chcialbym jeszcze zapytac o film do tego aparatu… Rozni sie czyms od zwyklego filmu to aparatow nowszego typu? Swoja przygode z fotorafia dopiero zaczynam i nie bardzo wiem o co chodzi w tym wszystkich pokretelkach… Moglby ktos mi jakos pomoz? Heh… cyfrowka jest duzo latwiejsza w obsludze… Prosze o odpowiedz na adres ilonas1207@gmail.com albo na gadu 20507924… Z gory dziekuje…
Kwiecień 23rd, 2010 o 20:41
@Ilona-> Filmy do kupienia np. na allegro (np. Fuji Superia 200) – tylko radzę zwracać uwagę na datę ważności.
Angielska instrukcja obsługi: http://www.cameramanuals.org/russian_pdf/fed_5b.pdf
Polecam pogrzebać w sieci, można znaleźć naprawdę sporo informacji.
Lipiec 26th, 2010 o 15:14
[...] http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic291720.html http://blog.porwolik.com/…%D1%8D%D0%B4-5b [...]