Misja plaża
wpisane do sport dnia lut.01, 2009
Ostatnio moje weekendowe znudzenie doszło już do tego etapu, że w poszukiwaniu „celu” postanowiłem obniżyć nieco moje BMI, które w chwili obecnej naprawdę nie wygląda zbyt zdrowo. Misja jest prosta zejść poniżej 25, a skoro wzrostu mi raczej już nie przybędzie to wychodzi na to, że muszę się pozbyć jednych 15kg tłuszczu…
Po przeczytaniu kilkuset stron poświęconych odżywaniu, odchudzaniu i ogólnie zdrowemu życiu, doszedłem do wniosku, że jedynym zdrowym sposobem walki z nadwagą jest po prostu przeniesienie wyniku działania „[przyjmowane kalorie] – [zapotrzebowanie energetyczne]” na drugą stronę zera.
Podsumowując: trzymać kciuki – „Szymon idzie na wojne”








Luty 1st, 2009 o 15:56
Żona (nadal w szoku
trzyma kciuki!
Luty 1st, 2009 o 17:50
No,no to jakaś nowość;)życzę Ci powodzenia,a ponieważ kiedyś poradziłeś sobie z większym nałogiem niż spożywanie nadmiernej ilości smacznych używek to myślę że i to Ci się uda…:)