Wpisy w kategorii ‘ASG’:

Kolejny tydzień

No i jak dosyć często w ostatnim czasie, minął tydzień, a ja nie mam o czym pisać Po prostu przez cały tydzień byliśmy na tyle zajęci „codziennymi” obowiązkami, że naprawdę nie było za bardzo czasu na jakieś nietypowe aktywności… W niedzielę, klasycznie, Basia na konikach ja, gdzieś na krakowskich fortach. Cały tydzień Basia w pracy, [...]

Comments (2)

Walentynki

Nie ma to jak dostać wymarzony prezent na Walentynki, naprawdę 3 low-capy i szybko-ładowarka to spełnienie moich ostatnich marzeń, ciekawe skąd Basia wiedziała, że akurat tego chciałem !? Podsumowując, na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć krótko… Borne Sulinowo, nadchodzę Przepraszam za jakość zdjęcia, ale aparat odmówił posłuszeństwa i musiałem się telefonem (sic!) ratować :/

Comments (3)

No to znowu luty …

Sesja zgodnie z planem zarówno w przypadku Basi jak i moim zamknięta. Teraz będzie gorsza część, trzeba się zmobilizować i zabrać w końcu za pisanie pracy :-/ Dzisiaj po dłuższej przerwie udało mi się znowu wybrać na strzelankę, z czego jestem bardzo zadowolny, bo zarówno ekipa jak i pogoda dopisała doskonale, słowem miłe zakończenie tego [...]

Skomentuj

Finlandia 2007

Nie no, nie byliśmy w Finlandii – tak nazwane zostały ostatnie krakowskie (ludzi zrzeszonych wokół asg.krakow.pl) rozgrywki ASG w kończącym się roku. 2500 kulek wystrzelonych, odmrożone paluchy, połamane okulary, rozcięta warga i przemoczone buty, mówiąc krótko … słodko :-]

Comments (2)

Złoto Dezerterów

No i kolejny tydzień za nami … W środę po długiej przerwie nawiedziłem prokocimski fort, w piątek najpierw wizyta na hali, a potem wraz z Basią i moimi znajomymi z pracy wypad na piątkowe piwko. Wczoraj Basia była na konikach ja po raz drugi odwiedziłem świetny teren Pawła w Antolce na którym od czasu do [...]

Skomentuj

Niedziela, jak niedziela…

Jak to przeważnie w niedzielę bywa – Basia na konikach, ja na forcie lub poligonie. Zainteresowanych informuję, że obiecane fotki wrzuciłem do galerii Majzoka – CLICK.

Skomentuj

O zaletach karabinu słów kilka…

Nie macie pojęcia, jak czasem trudno być dziewczyną. A zwłaszcza dziewczyną Szymona Odkąd w naszym życiu pojawił się karabin, znacznie wydłużyła się lista rzeczy „ważniejszych od kobiety”. Czyli ode mnie Do tej pory królował na niej komputer, a moją trzecią pozycję wyprzedzało zimne pifko. Teraz centralną lokatę zajmuje replika, za którą plasują się po kolei: [...]

Skomentuj

strzelanie z duchami

Wczoraj jak co środę wybrałem się na wieczorne strzelanie na prokocimskim forcie. Udało mi się nawet uprosić Basię, żeby zabrała się ze mną i pstryknęła parę fotek. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż znajomi postanowili uczcić Halloween Uwierzcie mi walka po ciemku w XIX-wiecznym forcie rozświetlonym jedynie świeczkami i lampkami naftowymi [...]

Comments (1)