Wpisy w kategorii ‘konie’:

Najazd wikingów, przecena i ballada o kurzej niedoli…

Ostatnio tak dużo się dzieje, że nie nadążam pozbierać myśli – a co tu dopiero mówić o pisaniu czegokolwiek. Ale od początku…

Comments (1)

Koniki i aparat

W środę w ramach przerywnika w ciągu pracowitego tygodnia Basia wyrwała mnie z mieszkania, abym odebrał ją po jazdach na koniach. Wziąłem aparat i pstryknąłem kilka dosyć fajnych moim zdaniem fotek, które można zobaczyć na moim profilu Flickr – polecam.

Skomentuj

Kolejny tydzień

No i jak dosyć często w ostatnim czasie, minął tydzień, a ja nie mam o czym pisać Po prostu przez cały tydzień byliśmy na tyle zajęci „codziennymi” obowiązkami, że naprawdę nie było za bardzo czasu na jakieś nietypowe aktywności… W niedzielę, klasycznie, Basia na konikach ja, gdzieś na krakowskich fortach. Cały tydzień Basia w pracy, [...]

Comments (2)

Czas na podsumowanie

Tak to już jest, że zwyczajowo w ostatni dzień roku należy bezlitośnie rozliczyc się z dwunastomiesięcznych dokonań, podliczyc uczciwie sukcesy i porażki (tylko przyznawac się do wszystkich!), a w razie przewagi tych ostatnich – solennie obiecac poprawę. Nadeszła owa wiekopomna chwila, podczas której i ja, jako przykładna obywatelka, dokonam publicznej spowiedzi, nie przemilczając (prawie) niczego [...]

Comments (1)

Bajka o powrocie Mordulca…

Po blisko trzytygodniowej przerwie w jazdach nareszcie znalazłam wolną chwilę na ulubione zajęcie i wybrałam się na koniki. Moją radość potęgował fakt, że miałam dosiąść nową bestię w stajni – Węzła. Skądinąd dobrze mi znanego… Aż za dobrze… Ten blond przystojniak z bujną grzywą już nieraz zalazł mi za skórę (miejmy nadzieję, że z wzajemnością [...]

Comments (1)

sir Simpo is riding a horse

Wczoraj, jak co piątek, wizyta na sali sportowej i 1,5h biegania za piłką ze znajomymi z mojej pracy, dzisiaj w ramach kontynuacji sportowego weekendu i po części pijackiego przyrzeczenia ze środy – wizyta z Basia w podkrakowskiej stadninie koni. Był to mój trzeci bliższy kontakt z tymi stworzeniami, przynajmniej jeśli liczyć jedynie spotkania o charakterze [...]

Comments (4)