Wpisy w kategorii ‘rodzina’:
wysłane do Uncategorized, rodzina, wycieczki dnia sie.30, 2010
W okolicach 15 sierpnia postanowiliśmy zrobić wreszcie coś pożytecznego z naszym urlopem. Wybraliśmy się zatem z niezapowiedzianym nazjazdem do rodziców w Brennej. Na długi weekend.
wysłane do rodzina, wycieczki, znajomi dnia lip.30, 2010
W końcu udało się zebrać ekipę i wybrać na długo zapowiadany wspólny weekend. Ogólnie wyjazd bardzo udany, czekamy na powtórkę Gdyby ktoś szukał to mamy namiary sprawdzone domki nad Jeziorem Rożnowskim; ogólnie miejsce całkiem ciekawe w zdecydowanie imprezowo-libacyjnym klimacie (wyjazd z dziećmi raczej odradzamy). Jedyny haczyk to tragiczny dojazd…
wysłane do rodzina, wycieczki, świat dnia lip.28, 2010
Co prawda większość ludzi żyje jeszcze oczekiwaniem na nie, ale my (niestety!) już jesteśmy po wakacjach. W tym sezonie – po raz pierwszy zresztą – wybraliśmy się do słonecznej Italii. I jedno jest pewne – na pewno nie raz do niej wrócimy. Przygotowania rozpoczęły się, jak zawsze, na długo zanim zeszły śniegi – najpierw zainwestowaliśmy [...]
wysłane do rodzina dnia sty.01, 2010
Spędzone, jak należy — w rodzinnym gronie. Co prawda bezśniegowe, ale za to… aż cztery dni leniuchowania… Święta mają to do siebie, że łagodnieją nawet najwięksi socjopaci – w tym szanowny Małżonek. Nawet odzywał się częściej niż zwykle. W dodatku budując dłuższe zdania Poza tym fajnie było znowu poczuć się, choć na chwilę, dzieckiem. Powyciągać [...]
wysłane do blog, rodzina, wesele dnia wrz.09, 2009
Od wakacji minęły już prawie dwa miesiące, a my dalej nie możemy się jakoś zabrać za pisanie. Ale mimo wszystko, żeby nam samym został jakiś ślad po tegorocznym lecie, postanowiliśmy podsumować wszystko, co się u nas działo.
wysłane do rodzina, wycieczki dnia maj.20, 2009
Walka z pozostałościami po zimowym lenistwie trwa. Weekendowe wypady odbywają się trochę bliżej bazy – tym razem nawiedziliśmy Niepołomice – ale się nie poddajemy. Mąż chyba przekonał się, że świeże powietrze nie powoduje śmierci w męczarniach, a od przebywania na słonku nawet wampirom nie robią się bąble
wysłane do rodzina, sport, wycieczki dnia maj.04, 2009
Co prawda weekend majowy w tym roku nie był znowu taki długi, postanowiliśmy jednak mimo wszystko skorzystać z nadarzającej się okazji do odpoczynku i… odpocząć. Tym razem w zgodzie z naturą i bez wsparcia elektronicznego. Wybraliśmy się do rodziców w Beskidy.
wysłane do imprezy, rodzina dnia kwi.16, 2009
Jak to zwykle u nas bywa – z okazji świąt nawiedziliśmy ziemię Wodzisławską. Ogołociliśmy oba nasz rodzinne domy (z jedzenia i w ogóle..), spotkaliśmy się z dawnymi znajomymi oraz… zrobiliśmy rundkę wokół kilku punktów usługowo-handlowych. To ostatnie zresztą wystarczyło, aby niektórzy nazwali nasze zachowanie…”prawie jak polskie-Niemce” (wtajemniczeni zrozumieją). From Miscellaneous
wysłane do rodzina dnia lut.11, 2009
Długotrwałe przebywanie w towarzystwie ‘umierającego’ męża, niezdecydowana pogoda oraz rutyna codziennych obowiązków natchnęły mnie ostatnimi czasy do (nie)poważnych rozmyślań. O życiu i takie tam w ogóle. Do intensywnej pracy umysłowej przyczynił się także zabawny mail, w fantastyczny sposób definiujący tradycyjny podział ról społecznych:
wysłane do inne, rodzina dnia gru.24, 2008
Wszystkiego najlepszego z okazji zbliżającego się Bożego Narodzenia: zdrowych, spokojnych, szczęśliwych Świąt spędzonych w radosnej i ciepłej atmosferze oraz miłych i udanych spotkań w rodzinnym gronie – Basia i Szymon.