Wpisy w kategorii ‘wycieczki’:

Schindler i Smoki

Miniony weekend upłynął nam pod znakiem maszerowania po Krakowie. I marznięcia. Ale o tym za chwilę. Otóż w sobotnie popołudnie wybraliśmy się do Fabryki Schindlera, żeby zwiedzić otwartą tam niedawno wystawę ‘Kraków w czasie okupacji’. A wieczorem… A wieczorem mieliśmy zaszczyt wziąć udział w paradzie straszliwych smoków z całego świata. Brr!

Skomentuj

Brenna

W okolicach 15 sierpnia postanowiliśmy zrobić wreszcie coś pożytecznego z naszym urlopem. Wybraliśmy się zatem z niezapowiedzianym nazjazdem do rodziców w Brennej. Na długi weekend.

Skomentuj

Jezioro Rożnowskie 2010

W końcu udało się zebrać ekipę i wybrać na długo zapowiadany wspólny weekend. Ogólnie wyjazd bardzo udany, czekamy na powtórkę Gdyby ktoś szukał to mamy namiary sprawdzone domki nad Jeziorem Rożnowskim; ogólnie miejsce całkiem ciekawe w zdecydowanie imprezowo-libacyjnym klimacie (wyjazd z dziećmi raczej odradzamy). Jedyny haczyk to tragiczny dojazd…

Skomentuj

La bella Italia…

Co prawda większość ludzi żyje jeszcze oczekiwaniem na nie, ale my (niestety!) już jesteśmy po wakacjach. W tym sezonie – po raz pierwszy zresztą – wybraliśmy się do słonecznej Italii. I jedno jest pewne – na pewno nie raz do niej wrócimy. Przygotowania rozpoczęły się, jak zawsze, na długo zanim zeszły śniegi – najpierw zainwestowaliśmy [...]

Comments (1)

Wygrana

Chciałbym się wszystkim pochwalić, pierwszy raz w życiu coś „wygrałem”

Skomentuj

Morgen!

Z dużym opóźnieniem i w dużym uproszczeniu postanowiłem  opisać moje niemieckie przygody – bo tak się złożyło, że zawodowe obowiązki rzuciły mnie w ostatnich miesiącach aż trzykrotnie do naszych zachodnich sąsiadów.

Skomentuj

San Francisco, Sin City i Miasto Aniołów

Po 13 koszmarnych godzinach lotu, ostrych turbulencjach i zatruciu sztucznym jedzeniem wylądowaliśmy. Stany – odsłona trzecia. Tym razem wyjazd trochę dłuższy, bo pożyteczne, czyli praca (targi SSW) połączone z przyjemnym, czyli zwiedzaniem. Prawdziwy road trip przez winnice Napa Valley, park Yosemitee  i Dolinę Śmierci — aż do samego serca rozpusty i hazardu

Comments (1)

Kreta

Rozleniwieni dwutygodniowym wypoczynkiem, mieliśmy poważny problem mobilizacyjny, aby w końcu zebrać się i napisać podsumowanie naszego tegorocznego wypoczynku. W końcu trzy tygodnie po powrocie do codziennych obowiązków udało nam się zmobilizować — i w końcu opublikować ten wpis. Uprzedzam wszystkich, że przez kolejne kilkanaście tysięcy znaków będziemy się rozwodzić nad tym, jak było rewelacyjnie i [...]

Skomentuj

Wyprawa na ryby i krakowskie zoo

W poprzednim tygodniu odbył się długo planowany wypad na ryby. Przez cały dzień udało „nam” złowić tylko jedno „rybkę”, jednak poniższa fotka chyba jasno daje do zrozumienia, że warto było czekać Po krótkiej sesji fotograficznej amur trafił do Wisły,wytłumaczono mi to następującym cytatem: „My jeździmy na ryby, a nie po ryby” – myślę, że ryby [...]

Skomentuj

Niepołomice i komuniści

Walka z pozostałościami po zimowym lenistwie trwa. Weekendowe wypady odbywają się trochę bliżej bazy – tym razem nawiedziliśmy Niepołomice – ale się nie poddajemy. Mąż chyba przekonał się, że świeże powietrze nie powoduje śmierci w męczarniach, a od przebywania na słonku nawet wampirom nie robią się bąble

Comments (1)