Wpisy w kategorii ‘wycieczki’:
wysłane do Uncategorized, imprezy, wycieczki dnia sie.30, 2010
Miniony weekend upłynął nam pod znakiem maszerowania po Krakowie. I marznięcia. Ale o tym za chwilę. Otóż w sobotnie popołudnie wybraliśmy się do Fabryki Schindlera, żeby zwiedzić otwartą tam niedawno wystawę ‘Kraków w czasie okupacji’. A wieczorem… A wieczorem mieliśmy zaszczyt wziąć udział w paradzie straszliwych smoków z całego świata. Brr!
wysłane do Uncategorized, rodzina, wycieczki dnia sie.30, 2010
W okolicach 15 sierpnia postanowiliśmy zrobić wreszcie coś pożytecznego z naszym urlopem. Wybraliśmy się zatem z niezapowiedzianym nazjazdem do rodziców w Brennej. Na długi weekend.
wysłane do rodzina, wycieczki, znajomi dnia lip.30, 2010
W końcu udało się zebrać ekipę i wybrać na długo zapowiadany wspólny weekend. Ogólnie wyjazd bardzo udany, czekamy na powtórkę Gdyby ktoś szukał to mamy namiary sprawdzone domki nad Jeziorem Rożnowskim; ogólnie miejsce całkiem ciekawe w zdecydowanie imprezowo-libacyjnym klimacie (wyjazd z dziećmi raczej odradzamy). Jedyny haczyk to tragiczny dojazd…
wysłane do rodzina, wycieczki, świat dnia lip.28, 2010
Co prawda większość ludzi żyje jeszcze oczekiwaniem na nie, ale my (niestety!) już jesteśmy po wakacjach. W tym sezonie – po raz pierwszy zresztą – wybraliśmy się do słonecznej Italii. I jedno jest pewne – na pewno nie raz do niej wrócimy. Przygotowania rozpoczęły się, jak zawsze, na długo zanim zeszły śniegi – najpierw zainwestowaliśmy [...]
wysłane do inne, wycieczki dnia lut.13, 2010
Chciałbym się wszystkim pochwalić, pierwszy raz w życiu coś „wygrałem”
wysłane do praca, wycieczki, świat dnia sty.01, 2010
Z dużym opóźnieniem i w dużym uproszczeniu postanowiłem opisać moje niemieckie przygody – bo tak się złożyło, że zawodowe obowiązki rzuciły mnie w ostatnich miesiącach aż trzykrotnie do naszych zachodnich sąsiadów.
wysłane do praca, wycieczki, świat dnia lis.20, 2009
Po 13 koszmarnych godzinach lotu, ostrych turbulencjach i zatruciu sztucznym jedzeniem wylądowaliśmy. Stany – odsłona trzecia. Tym razem wyjazd trochę dłuższy, bo pożyteczne, czyli praca (targi SSW) połączone z przyjemnym, czyli zwiedzaniem. Prawdziwy road trip przez winnice Napa Valley, park Yosemitee i Dolinę Śmierci — aż do samego serca rozpusty i hazardu
wysłane do wycieczki, świat dnia lip.20, 2009
Rozleniwieni dwutygodniowym wypoczynkiem, mieliśmy poważny problem mobilizacyjny, aby w końcu zebrać się i napisać podsumowanie naszego tegorocznego wypoczynku. W końcu trzy tygodnie po powrocie do codziennych obowiązków udało nam się zmobilizować — i w końcu opublikować ten wpis. Uprzedzam wszystkich, że przez kolejne kilkanaście tysięcy znaków będziemy się rozwodzić nad tym, jak było rewelacyjnie i [...]
wysłane do imprezy, wycieczki dnia maj.30, 2009
W poprzednim tygodniu odbył się długo planowany wypad na ryby. Przez cały dzień udało „nam” złowić tylko jedno „rybkę”, jednak poniższa fotka chyba jasno daje do zrozumienia, że warto było czekać Po krótkiej sesji fotograficznej amur trafił do Wisły,wytłumaczono mi to następującym cytatem: „My jeździmy na ryby, a nie po ryby” – myślę, że ryby [...]
wysłane do rodzina, wycieczki dnia maj.20, 2009
Walka z pozostałościami po zimowym lenistwie trwa. Weekendowe wypady odbywają się trochę bliżej bazy – tym razem nawiedziliśmy Niepołomice – ale się nie poddajemy. Mąż chyba przekonał się, że świeże powietrze nie powoduje śmierci w męczarniach, a od przebywania na słonku nawet wampirom nie robią się bąble