<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Basia i Szymon &#187; znajomi</title>
	<atom:link href="http://blog.porwolik.com/category/znajomi/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.porwolik.com</link>
	<description>ponieważ natura lubi symetrię ...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Aug 2010 10:46:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Jezioro Rożnowskie 2010</title>
		<link>http://blog.porwolik.com/2010/jezioro-roznowskie-2010</link>
		<comments>http://blog.porwolik.com/2010/jezioro-roznowskie-2010#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 21:27:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
				<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.porwolik.com/?p=466</guid>
		<description><![CDATA[W końcu udało się zebrać ekipę i wybrać na długo zapowiadany wspólny weekend. Ogólnie wyjazd bardzo udany, czekamy na powtórkę Gdyby ktoś szukał to mamy namiary sprawdzone domki nad Jeziorem Rożnowskim; ogólnie miejsce całkiem ciekawe w zdecydowanie imprezowo-libacyjnym klimacie (wyjazd z dziećmi raczej odradzamy). Jedyny haczyk to tragiczny dojazd&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W końcu udało się zebrać ekipę i wybrać na długo zapowiadany wspólny weekend. Ogólnie wyjazd bardzo udany, czekamy na powtórkę <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Gdyby ktoś szukał to mamy namiary sprawdzone domki nad Jeziorem Rożnowskim; ogólnie miejsce całkiem ciekawe w zdecydowanie imprezowo-libacyjnym klimacie (wyjazd z dziećmi raczej odradzamy). Jedyny haczyk to tragiczny dojazd&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/xQbSiFlwIVbWPXVIcnh3NA?feat=embedwebsite"><img class="aligncenter" src="http://lh4.ggpht.com/__ISP5O0QJdA/TFNAQ8_NZlI/AAAAAAAAFaY/IkxGEQcPjlE/s288/38091754.jpg" alt="" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.porwolik.com/2010/jezioro-roznowskie-2010/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pożegnanie lata po krakowsku</title>
		<link>http://blog.porwolik.com/2009/pozegnanie-lata-po-krakowsku</link>
		<comments>http://blog.porwolik.com/2009/pozegnanie-lata-po-krakowsku#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 18:14:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Barbara</dc:creator>
				<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.porwolik.com/?p=326</guid>
		<description><![CDATA[No i stało się  &#8211; po pięciu latach odkąd nasza noga postała w tym mieszkaniu po raz pierwszy i dwóch dłuuugich latach samodzielnego gospodarowania nastała owa wiekopomna chwila i&#8230; zrobiliśmy imprezę. Co prawda gości dużo nie było (bo całe 4 sztuki), za to rwetesu i bajzlu jakby co najmniej stado dzików przemaszerowało przez środek tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i stało się  &#8211; po pięciu latach odkąd nasza noga postała w tym mieszkaniu po raz pierwszy i dwóch dłuuugich latach samodzielnego gospodarowania nastała owa wiekopomna chwila i&#8230; zrobiliśmy imprezę.</p>
<p><span id="more-326"></span></p>
<p>Co prawda gości dużo nie było (bo całe 4 sztuki), za to rwetesu i bajzlu jakby co najmniej stado dzików przemaszerowało przez środek tak zwanego &#8216;salonu&#8217;.Chyba się jednak starzejemy, bo ani sąsiedzi nie protestowali, ani też my nie zrobiliśmy niczego nadzwyczaj głupiego&#8230;</p>
<p>Podsumowanie wydarzenia wykazało, że pomimo rozlicznych strat materialnych (w tym strzaskanie 2 weselnych kieliszków, wydłubanie kawałka ściany i 1 śmierć Ikeowej szklanki skutecznie &#8216;zwalidowanej&#8217; przez klegę Piotra K. <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ) , całokształt imprezy był wyjątkowo udany. Nawet, jeśli weźmie się pod uwagę niezwykły duet Pana Męża i wyżej już wspomnianego P., z lubością wykonujący jedną z interesujących i głębokich treściowo piosenek Tenacious D.</p>
<p>Obecnością swą zaszczycił też Śruba (który nie lubi, jak się mówi o nim &#8222;Miłosz&#8217;, bo nieprzyzwyczajony) &#8211; bardzo się ucieszyliśmy, bo od kilkunastu już miesięcy pracowaliśmy nad jego przyjazdem do Krakowa. Doturlał się w końcu (czteroipółgodzinnej podróży pociągiem inaczej nazwać się chyba nie da)&#8230;</p>
<p>No i był Tomak &#8211; ale o nim wypada wspomnieć osobno, ponieważ tym razem naprawdę zasłużył &#8212; odkrył przed nami swoje ukryte talenty. Kulinarne. Jego zapiekanka salamowo-serowo-pomidorowa z dodatkiem &#8216;kwiatka&#8217; (zainteresowanych zapraszam do sklepu na &#8216;T&#8217; po roślinkę zwaną bazylią) zrobiła furorę. Tak samo, jak wcześniejsze placki (dlatego nadal podtrzymujemy naszą ofertę akomodacyjną &#8211; garaż i kubełek na nieczystości wciąż wakatują <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Oczywiście byli też Magda (szkoda, że kierownica&#8230;) i Piotr (ale o nim to chyba już gdzieś tu było). Zresztą&#8230; zobaczcie sami.</p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/hPE3Lpfo9MjZGmaaPBn4Hw?feat=embedwebsite"><img src="http://lh4.ggpht.com/__ISP5O0QJdA/Sru2qMUEqaI/AAAAAAAAE78/sCqE2zUHLfU/s288/DSC_7842.JPG" /></a></p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/WYXXSxLPsNyfNnHIdH_vJA?feat=embedwebsite"><img src="http://lh3.ggpht.com/__ISP5O0QJdA/Sru2qvFtEMI/AAAAAAAAE8A/VRFxSorC1go/s288/DSC_7892.JPG" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.porwolik.com/2009/pozegnanie-lata-po-krakowsku/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Urodziny</title>
		<link>http://blog.porwolik.com/2008/urodziny</link>
		<comments>http://blog.porwolik.com/2008/urodziny#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Dec 2008 20:25:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
				<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.porwolik.com/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[Imprezowego tygodnia ciąg dalszy&#8230; Wczoraj obchodziliśmy moje 24-te urodziny, z tej okazji udało mi się zebrać trochę znajomych ( oraz Mateusza )  i mile spędzić czas najpierw w Indygo, później już drugi raz w tym tygodniu w Lizard King. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za życzenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Imprezowego tygodnia ciąg dalszy&#8230; Wczoraj obchodziliśmy moje 24-te urodziny, z tej okazji udało mi się zebrać trochę znajomych ( oraz Mateusza <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  )  i mile spędzić czas najpierw w Indygo, później już drugi raz w tym tygodniu w Lizard King.<br />
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za życzenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.porwolik.com/2008/urodziny/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Długa noc&#8230;</title>
		<link>http://blog.porwolik.com/2008/dluga-noc</link>
		<comments>http://blog.porwolik.com/2008/dluga-noc#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2008 18:08:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
				<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.porwolik.com/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo raczej wiosennej pogody za oknami święta zbliżają się coraz bliżej, a ostatni tydzień w pracy zdaje się nie mieć końca W ramach walki z szarzyzną codziennych obowiązków i w celu nadrobienia poważnych towarzyskich zaległości wybraliśmy się po raz kolejny na koncert znanego krakowskiego zaspołu pukico (http://pukico.pl). Po koncercie nie zrażeni małą ilością czasu, która [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pomimo raczej wiosennej pogody za oknami święta zbliżają się coraz bliżej, a ostatni tydzień w pracy zdaje się nie mieć końca <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  W ramach walki z szarzyzną codziennych obowiązków i w celu nadrobienia poważnych towarzyskich zaległości wybraliśmy się po raz kolejny na koncert znanego krakowskiego zaspołu pukico (http://pukico.pl). Po koncercie nie zrażeni małą ilością czasu, która została do momentu, gdy oboje powinniśmy zasiąść za naszymi biurkami udaliśmy się z klubu Lizard King na Plac Nowy, gdzie w znanym z poprzednich, ulubionym pub&#8217;ie mojego poprzedniego szefa, spotkaliśmy się z &#8222;drużyną&#8221; mojej porzedniej firmy.</p>
<p>Ogólnie bardzo mile spędzony wieczór, szkoda tylko, że zakończony tak późno (w łóżku o 3.15) &#8211; nie wpłynął pozytywanie na nasz codzienny rytuał dotarcia do pracy <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.porwolik.com/2008/dluga-noc/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mr and Mrs Porwolik</title>
		<link>http://blog.porwolik.com/2008/mr-and-mrs-porwolik</link>
		<comments>http://blog.porwolik.com/2008/mr-and-mrs-porwolik#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 19:05:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
				<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[wesele]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.porwolik.com/2008/mr-and-mrs-porwolik/</guid>
		<description><![CDATA[Przepraszamy za brak aktualizacji w ostatnim czasie, ale (jak nietrudno się domyślić) mieliśmy ostatnio sporo różnych &#8222;przerwań&#8221; i jakoś nie wystarczyło &#8222;weny&#8221; do tworzenia kolejnych wpisów. Teraz, w końcu, siedzimy 15m od brzegu Adriatyku, pijemy wino/piwo i korzystając z dobrodziejstwa darmowej-kempingowej- sieci wi-fi i nadrabiamy zaległości&#8230; Na początek trzeba wspomnieć o wieczorze kawalerskim, który &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszamy za brak aktualizacji w ostatnim czasie, ale (jak nietrudno się domyślić) mieliśmy ostatnio sporo różnych &#8222;przerwań&#8221; i jakoś nie wystarczyło &#8222;weny&#8221; do tworzenia kolejnych wpisów. Teraz, w końcu, siedzimy 15m od brzegu Adriatyku, pijemy wino/piwo i korzystając z dobrodziejstwa darmowej-kempingowej- sieci wi-fi i nadrabiamy zaległości&#8230;</p>
<p>Na początek trzeba wspomnieć o wieczorze kawalerskim, który &#8211; moim zdaniem &#8211; wypadł naprawdę rewelacyjnie. Dzięki serdeczne wszystkim za obecność, w końcu niektórzy przejechali naprawdę spory kawał drogi, żeby się razem &#8222;napić&#8221; tego wieczoru.  Jeszcze raz dzięki, a szczególnie Mateuszowi i Tomakowi za dogranie całej sprawy <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Udało mi się spełnić jedno z moich odwiecznych marzeń, jakim było zwiedzenie kabiny motorniczego. Szkoda tylko, że nie dane było mi  poprowadzić tego tramwaju – z uwagi jednak na stan, w jakim się wtedy znajdowałem, chyba to i dobrze&#8230; <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Skoro wieczór kawalerski to i wesele, które zgodnie ze wszystkimi planami odbyło się 6 września w &#8222;Zameczku&#8221; w Chałupkach. Nie wiem, jak goście odebrali tę imprezę, ale zgodnie z Basią stwierdziliśmy,  że jeśli ktokolwiek bawił się na nim choć w 10% tak dobrze, jak my, to przypuszczalnie i tak była to najlepsza impreza jego życia <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Jeszcze raz dziękujemy wszystkim gościom za naprawdę świetną imprezę i górę prezentów. Po raz kolejny serdeczne podziękowania dla Młodego za dogranie całości i świetne &#8222;starostowanie&#8221; oraz Kasi, która miała nieprzeceniony wkład w przebieg całej &#8222;imprezy&#8221; (moje osobiste dzięki za te wszystkie &#8222;klękacie!&#8221;, &#8222;wstajecie!&#8221; w kościele <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.porwolik.com/2008/mr-and-mrs-porwolik/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Urodziny i zaproszenia</title>
		<link>http://blog.porwolik.com/2008/urodziny-i-zaproszenia</link>
		<comments>http://blog.porwolik.com/2008/urodziny-i-zaproszenia#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jun 2008 20:40:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
				<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[wesele]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.porwolik.com/2008/urodziny-i-zaproszenia/</guid>
		<description><![CDATA[DSC_1212 Originally uploaded by Szymon Porwolik W weekend po dłuższej już nieobecności odwiedziliśmy Wodzisław. Basia dostałą prezenty z okazji swoich kolejnych ( ) urodzin, mój ojciec streścił w dużym skrócie swoją egzotyczną wyprawę, a w sobotę spotkaliśmy się po raz pierwszy od bardzo dawna z &#8222;wodzisławską ekipą&#8221;. Ogólnie bardzo udany weekend, tyle tylko, iż z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float: right; margin-left: 10px; margin-bottom: 10px"> <a href="http://www.flickr.com/photos/simpo/2564865197/" title="photo sharing"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3087/2564865197_4750dde065_m.jpg" style="border: 2px solid #000000" /></a></p>
<p><span style="font-size: 0.9em; margin-top: 0px"><br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/simpo/2564865197/">DSC_1212</a></p>
<p>Originally uploaded by <a href="http://www.flickr.com/people/simpo/">Szymon Porwolik</a><br />
</span></p>
<p>W weekend po dłuższej już nieobecności odwiedziliśmy Wodzisław. Basia dostałą prezenty z okazji swoich kolejnych ( <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  ) urodzin, mój ojciec streścił w dużym skrócie swoją egzotyczną wyprawę, a w sobotę spotkaliśmy się po raz pierwszy od bardzo dawna z &#8222;wodzisławską ekipą&#8221;.</p>
<p>Ogólnie bardzo udany weekend, tyle tylko, iż z uwagi na liczbę atrakcji do kolejnego piątku będziemy go chyba &#8222;odsypiać&#8221; <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Oprócz tych wszystkich wydarzeń rozdaliśmy trochę zaproszeń na nasze wrześniowe weselisko i odwiedzili kościół w celu odbycia &#8222;dnia skupienia&#8221;.</p>
<p>Pomijając dalekim łukiem wszystkie &#8222;klerykalno-racjonalne&#8221; rozmówki, a w prosty sposób porównując poziom nauk przedmałżeńskich u Dominikanów w Krakowie i prowadzonych w jednej z Wodzisławskich Parafii, napiszę krótko &#8230; zapraszamy do Krakowa <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Naprawdę jeśli ktoś jest nawet bardzo daleko od kościoła i po prostu musi gdzieś &#8222;odbębnić&#8221; wszystkie szkolenia wymagane do zawarcia małżeństwa w kościele katolickim, warto zastanowić się nad miejscem odbywania tych nauk. Nie powiem, że cały cykl wykładów prowadzonych u Dominikanów był fascynujący, ale pomijając jeden wykład skupiony na sprawa bardziej &#8222;duchowych&#8221;, nauki były prowadzone w bardzo sensowny, ciekawy i przede wszystkim konkretny sposób &#8211; aż nadto się nie nudziłem. To co przeżyliśmy wczoraj, było bardzo dalekie od bycia ciekawym. Prawdę mówiąc było bardzo nieciekawe, po prostu poczułem się jak na jednej z fascynujących lekcji religii prowadzonych przez panią T. katechetkę (sic!) w znanym dla wtajemniczonych liceum, która z powodzeniem od dobrych już paru lat nieświadomie przeciąga ludzi na &#8222;ciemną stronę&#8221; mocy <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Podsumowując &#8211; zostało nam jeszcze kilka zaproszeń do rozdania, z punktu widzenia kościoła musimy się jeszcze wyspowiadać, sala i kapela zarezerwowana, słowem&#8230; 06.09 coraz bliżej :O<br />
<br clear="all" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.porwolik.com/2008/urodziny-i-zaproszenia/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Majowo</title>
		<link>http://blog.porwolik.com/2008/majowo</link>
		<comments>http://blog.porwolik.com/2008/majowo#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 May 2008 10:47:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
				<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.porwolik.com/2008/majowo/</guid>
		<description><![CDATA[Tyle się u nas w ostatnim czasie dzieje, że jakoś nie było czasu aktualizować tego miejsca. Basia zdążyła wylecieć i wrócić zza oceanu, u mnie małe zmiany zawodowe i ogólnie coraz to większa potrzeba napisania w końcu tych nieszczęsnych prac, której narastanie nie jest niestety proporcjonalne do naszych chęci&#8230; Motywacji jak nie było tak nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tyle się u nas w ostatnim czasie dzieje, że jakoś nie było czasu aktualizować tego miejsca. Basia zdążyła wylecieć i wrócić zza oceanu, u mnie małe zmiany zawodowe i ogólnie coraz to większa potrzeba napisania w końcu tych nieszczęsnych prac, której narastanie nie jest niestety proporcjonalne do naszych chęci&#8230;</p>
<p>Motywacji jak nie było tak nie ma, a dodatkowo coraz bliżej do września i znanego większości wydarzenia, więc za niedługo też będzie trzeba zacząć poświęcać coraz to więcej czasu, którego co tu dużo mówić, nadmiaru nie mamy. Do tego wszystkiego za oknami coraz to lepsza pogoda co naprawdę nie wpływa pozytywnie na zapał do pracy&#8230; jakiejkolwiek <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Z braku czasu musieliśmy na jakiś czas zrezygnować z kursu tańca, a dodatkowo bardzo rzadko udaje nam się w niedzielę znaleźć czas na nasze ulubione cotygodniowe zajęcia, czyli odpowiednio dla Basi i mnie jazdę konną i ASG <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Juwenalia też jakoś przeszły nas w tym roku bokiem, jedynie co to udało nam się wybrać na bardzo przyjemnego grilla na Zakrzówku,  który jest zdecydowanie jednym z najlepszych miejsc widokowych w Krakowie. Nie będę ukrywał, że wybrałem się na niego między innymi z nadzieją na zrobienie użytku z przywiezionego przez Basię prezentu i próby wygrania konkursu World Press Photo <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Z mojej strony na dzisiaj to tyle, postaram się w najbliższym czasie zmusić Basię, żeby napisała parę zdań o swojej wycieczce i mam nadzieję, że uda mi się doczekać w końcu na jakieś fotki z tej wyprawy &#8230;</p>
<p><center></p>
<table style="width: auto">
<tr>
<td><a href="http://picasaweb.google.com/szporwolik/We/photo#5199064226156681058"><img src="http://lh3.ggpht.com/szporwolik/SCbJXiyCl2I/AAAAAAAADFk/wiPb6Cp0fg4/s400/2482890028_42aee87709_o.jpg" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td style="font-family: arial,sans-serif; font-size: 11px; text-align: right">From <a href="http://picasaweb.google.com/szporwolik/We">We</a></td>
</tr>
</table>
<p></center></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.porwolik.com/2008/majowo/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Święta</title>
		<link>http://blog.porwolik.com/2008/swieta</link>
		<comments>http://blog.porwolik.com/2008/swieta#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Mar 2008 14:32:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
				<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[wesele]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.porwolik.com/2008/swieta/</guid>
		<description><![CDATA[Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie naprawdę bardzo się &#8222;socjalizujemy&#8221; &#8211; w zeszły czwartek bardzo udane spotkanie z moimi znajomymi z uczelni, a przez weekend świąteczna wizyta u rodziców w Wodzisławiu i spotkania z naprawdę imponującą ilością ludzi. Tegoroczne święta były dla nas bardzo nietypowe &#8211; Basia po raz pierwszy spędzała święta z moimi rodzicami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie naprawdę bardzo się &#8222;socjalizujemy&#8221; &#8211; w zeszły czwartek bardzo udane spotkanie z moimi znajomymi z uczelni, a przez weekend świąteczna wizyta u rodziców w Wodzisławiu i spotkania z naprawdę imponującą ilością ludzi.<br />
Tegoroczne święta były dla nas bardzo nietypowe &#8211; Basia po raz pierwszy spędzała święta z moimi rodzicami (w zeszyłym roku zostaliśmy w Krakowie na święta z jej rodzicami), a ponadto w większości upłynęły nam na spotkaniu z przeróżnymi dalszymi lub bliższymi krewnymi, którym osobiście wręczaliśmy zaproszenia na nasze weselisko. Bardzo intensywnie spędzone święta zakończyły się szybki piwkiem w gronie naszych wodzisławskich znajomych, z którymi w ostatnim czasie bardzo rzadko udaje nam się spotkać, a czego żałujemy.</p>
<p>Ogólnie wszystkie te spotkania zaowocowały tym, że kalendarz spotkaniowo-imprezowy mamy zapełniony na następne dwa miesiące, a to przecież dopiero początek tego nietypowego procederu jakim jest zaproszenie kilkudziesięciu osób na naszą wrześniową imprezę.</p>
<p>I tak jakoś to leci, szkoda tylko, że za bardzo nie ma kiedy się za pisanie pracy magisterskiej zabrać :/</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.porwolik.com/2008/swieta/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>o wycieraczkach(-ce) i &#8230; kobietach w ciąży</title>
		<link>http://blog.porwolik.com/2007/o-wycieraczkach-ce-i-kobietach-w-ciazy</link>
		<comments>http://blog.porwolik.com/2007/o-wycieraczkach-ce-i-kobietach-w-ciazy#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Nov 2007 07:36:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
				<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.porwolik.com/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[W sobotę odwiedzili nas moi rodzice, nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie mała przygoda z wycieraczką&#8230; Historia była prosta. Toyotka ma już swoje lata i w tym wieku nie ma się co dziwić, że kolejne podzespoły zaczynają odmawiać posłuszeństwa. Latem przestały nam działać wycieraczki. Po ingerencji ojca Basi udało się je uratować, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sobotę odwiedzili nas moi rodzice, nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie mała przygoda z wycieraczką&#8230;</p>
<p><span id="more-14"></span> Historia była prosta. Toyotka ma już swoje lata i w tym wieku nie ma się co dziwić, że kolejne podzespoły zaczynają odmawiać  posłuszeństwa. Latem przestały nam działać wycieraczki. Po ingerencji ojca Basi udało się je uratować, a żeby być bardziej precyzyjnym należałoby napisać  &#8222;ją uratować&#8221; &#8211;  druga, niestety, została amputowana <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  W sobotę ta jedna jedyna też odmówiła posłuszeństwa, a jazda w deszczu bez wycieraczek(-ki) do przyjemnych nie należy; na szczęście przy pomocy kilku &#8222;gratów&#8221; znalezionych na podłodze garażu udało się ją po raz kolejny przywrócić do życia, jednak nie wiadomo na jak długo &#8230; Niezawodność tego autka, a także nasze zaufanie do niego jest już naprawdę niskie, więc chyba najwyższa pora pomyśleć o zmianie wozidełka.</p>
<p>Większość  niedzieli &#8211; jak już to przeważnie bywa &#8211; spędziliśmy osobno , Basia  na  konikach,  ja uciekając przed kulkam <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>W poniedziałek (wczoraj) przyjechała do nas Kasia &#8211; koleżanka z liceum &#8211; ma jakieś zajęcia na uczelni i Basia postanowiła ją przenocować. Jakieś małe odstępstwo od mieszkaniowej rutyny też się czasem przydaje, więc bez wahania oddaliśmy jej, dokładniej z racji jej błogosławionego stanu &#8211; &#8222;im&#8221;, nasze łóżko, sami przenosząć się do &#8222;mojego&#8221; pokoju &#8211; chciałem mieć pewność, że nie będzie się po kryjomu bawiła moimi zabawkami (repliki, PMR&#8217;ki, lutownica itp. itd.) <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jutro mam małe zadanie do zrealizowania na uczelni, które będzie wymagało trochę zaangażowania, więc na nadmiar czasu nie narzekam, tym bardziej, że w weekend mamy zamiar udać się w nasze rodzinne strony &#8211; impreza rodzinna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.porwolik.com/2007/o-wycieraczkach-ce-i-kobietach-w-ciazy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PUKiCO</title>
		<link>http://blog.porwolik.com/2007/pukico</link>
		<comments>http://blog.porwolik.com/2007/pukico#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Nov 2007 11:38:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
				<category><![CDATA[imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.porwolik.com/?p=13</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj po raz kolejny Artur zaprosił nas na koncert swojego zespołu; z różnych przyczyn musiałem rezygnować z jego zaproszeń do tej pory, więc gdy tylko dowiedziałem się, że gra w Harrisie bez wahania zrezygnowałem ze środkowej strzelanki i wybraliśmy się z Basią do centrum. Koncert naprawdę fajny, a przede wszystkim satysfakcja, że wreszcie po przeszło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj po raz kolejny Artur zaprosił nas na koncert swojego zespołu; z różnych przyczyn musiałem rezygnować z jego zaproszeń do tej pory, więc gdy tylko dowiedziałem się, że gra w <a href="http://www.harris.krakow.pl/" title="Harris">Harrisie</a> bez wahania zrezygnowałem ze środkowej strzelanki i wybraliśmy się z Basią do centrum.</p>
<p>Koncert naprawdę fajny, a przede wszystkim satysfakcja, że wreszcie po przeszło 4 latach znajomości udało mi się posłuchać Artura <img src='http://blog.porwolik.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/szporwolik/Miscellaneous/photo#5130428702178110082"><img src="http://lh6.google.com/szporwolik/RzLxuPLLaoI/AAAAAAAACEc/ayL5t3b94pk/s400/01.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.porwolik.com/2007/pukico/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
